.
Grand Prix "U Eliasza" no. 5...

Coraz niższa frekwencja w Pszczynie, tym razem tylko 7 drużyn przystąpiło do zawodów. Na pewno po części powodem jest to że poziom cały czas wzrasta. Wygląda na to, że kolejnej ekipie nie udało sie odnieść 3 zwycięstwa z rzędu. Tym raze spróbowała dokonać tego para Keciok Sosnowiec, ale na jej drodze stanął debiutujący w rozgrywkach U Eliasza duet Ryzykanci Katowice. Chłopaki po zwycięstwie w lidze SKPS Open są na fali i mimo iż nie bez problemów, pokonali Kecioka w finale. W zawodach nie wystąpił nikt ze składu Uzdrowicieli. Na 3 miejscu utrzymujący stale wysoką formę chłopaki z bielskiego PIF PAF. Odnotowali 2 porażki z Keciokiem, który z kolei 2 razy przegrał z Ryzykantami. Na 4 miejscu zakończył turniej team Jaskinia Sosnowiec (B. Ostręga, M. Suliga). Ostatnie punktowane miejsca 5/6 zajęła para z Pszczyny: Potężne Kaczory oraz Dream Team z Bielska.
W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Marek Lukoszek chociaż jego absencja na ostatnim turnieju spowodowała spore zmniejszenie przewagi. Goni go Keciok.
Kolejny turniej będzie turniejem singlowym jedynym w całym cyklu co mam nadzieję zwiększy frekwencje i pozwoli zapełnić rozpiskę 2KO na 16 zawodników. Zapraszamy już 15 lutego br.
[Luc]

.