|
MP Garlando 2002 za nami, kilka słów na ich temat. W Grodzie Kopernika i stołów Garlando (jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył) 23 marca br. zjawiło się 78 drużyn z całej Polski. Liczba ta jest zdecydowanym rekordem pod względem frekwencji na turnieju pilkarzykowym. W najliczniejszej reprezentacji zjawiła się Warszawa, reprezentowana przez aż 17 drużyn, na wyjazd od nas zdecydowało się 7 par.
Zgodnie z oczekiwaniami wygrała para Misza z Sosnowca, która nie pozostawiła wątpliwości, kto tego dnia był najlepsza drużyna, nie dość, ze nie przegrała żadnego meczu, to w turnieju oddala jedynie 3 sety (w meczach z S 23, Kapłanami oraz Wielkimi Uczonymi).
W finale przeciwnikami Miszy był zespól SGH no1, czyli można by powiedzieć - odwieczni rywale Piotrka i Michała. Zawodnicy z Sosnowca, bardzo zmotywowani pewnie wygrali w finale w 2 setach. Jednak na słowa uznania zasługują także zawodnicy z W-wy, którzy po raz trzeci w ostatnich czterech Majorach, zdobywają tytuł vice-mistrzów.
Największa niespodziankę miejscowym entuzjastom piłkarzyków, ale nie tylko, sprawiła drużyna Wielkich Uczonych, zajmując wysokie 3 m-ce. Po prawej stronie uporali się miedzy innymi z SGH i Mixerem, ulęgając dopiero Miszy.
4 m-ce dla Los Amigos, którzy po MDS, potwierdzają przynależność do krajowej czołówki, po drodze do najlepszej 4-ki turnieju pokonując m.in. Kapłanów, Wściekle Krowy, Mixera i Kilerów 2ch. Marzenia o podium rozwiała im para SGH.
Para, która na pewno liczyła na lepsze miejsce jest sosnowiecki Mixer. Chłopaki w dość niecodziennych okolicznościach (po raz pierwszy grali z asysta stopera) przegrali po stronie prawej z póniejszymi brązowymi medalistami mistrzostw, a po lewej po ciężkim bratobójczym pojedynku ulegli Los Amigos. Ostatecznie Mixer zajął miejsca 9-12 podobnie jak Keciok (póniejsi zwycięzcy po raz pierwszy rozgrywanego turnieju Mixtow).
Poniżej oczekiwań (przede wszystkim swoich) na pewno zagrały pozostałe nasze drużyny : Speed, Ryzykanci, Piękny i Bestia.
Ogólnie turniej bardzo udany, możliwość spotkania zapaleńców z całej Polski jest niesamowita sprawa, widać także ze działania mające na celu popularyzacje tego sportu nie idą na marne, piłkarzyki się rozwijają, czego efektem jest chociażby to, ze coraz więcej ludzi chce się zmierzyć w imprezie tej rangi.
A oto kolejność w turnieju:
1. Misza Sosnowiec (Piotr Szczerba, Michał Małas)
2. SHG no1 Warszawa (Szymon Jówiak, Marek Lulkiewicz )
3. Wielcy Uczeni Toruń (Łukasz Cytowicz, Damian Kowalonek)
4. Los Amigos Katowice/Ruda ląska (Adam Balcarek, Łukasz Grymel)
5. Kapłani Warszawa (Alek Pawlak, Eryk Czajkowski)
6. Stars Wrocław (Paweł Stachnik, Przemek Noga)
7. Wściekłe Krowy Lublin (Przemek Samoliński, Marek Przypis)
8. Real Madryt Toruń (Remigiusz Jaworski, Leszek Dąbrowski
9/12.Mixer Sosnowiec (Łukasz Mendakiewicz, Marcin Kazimierczak)
Keciok Sosnowiec (Ewelina Bielecka, Sławomir Woszczek)
Weng Van Warszawa (Wojciech Węgrzyn, Paweł Walczak)
Krasnoludki Warszawa (Paweł Białkowski, Arnold)
13/16. S 23 Toruń (Jakub Bogusz, Tomasz Buczek), Cytki Toruń (Cezary Cytowicz, Emilia Stępniewska), Kilerow 2ch Warszawa (Michał Czapkiewicz, Łukasz Caliński), Bąki Znad Łąki
Pozostałe drużyny SKPS:
25/32. Ryzykanci Katowice (Artur Antoniewicz, Marcin Gajówka), Speed Dąbrowa/Knurów (Tomasz Turek, Marek Lukoszek)
33/48. Piękny i Bestia Sosnowiec (Gosia Zychalska, Janek Kucharski)
|