|
9 lutego w Farmaconie odbył się kolejny turniej ligi SKPS. Jak na czas Ferii oraz skaczącego w telewizji Małysza
można uważać, że frekwencja dopisała, chociaż nic na to nie wskazywało. O godzinie 13.00 czyli w momencie kiedy powinien był zacząć się turniej
obecne były 3 pary! Na szczęście w ciągu 30 minut klub zapełnił się głodnymi rywalizacji. Po kilku perturbacjach z brakującym stołem rozpoczęliśmy
turniej debla oraz pierwszy w SKPS punktowany turniej singla. W klubie pojawił się również telewizor, więc turniej odbywał się falowo - synchronicznie do skoków Adama Małysza. Zgodnie z zapowiedziami każda
obecna osoba poczęstowana została napojem energetycznym XL.
Spodziewamy się, że degustacja tego trunku na stałe zadomowi się na turniejach w Farmaconie, a ponadto niewykluczone, że co jakiś czas rozdawane będą
darmowe koszulki, czapki, itp. gadżety firmy XL. Ale do rzeczy...
Ktoś mógłby powiedzieć "nuda". Kolejny raz turniej wygrała para Bader jednak pod nieobecność pełnych składów Fanatyków i Miszy. Na miejsce tych ostatnich powstały
drużyny o wdzięcznych nazwach MIKSER (Marcin "Kazik" Kaźmierczak i Łukasz Mendakiewicz) oraz AMEBA (Michał Małas i Janek Kucharski). Ci ostatni w półfinale ulegli
pod naporem Miksera zajmując 3 miejsce. Na dalszych miejscach uplasowali się Los Amigos i Keciok.
Pomimo wymieszanych składów czołowe miejsca zajęły jak zwykle drużyny składające się z najlepszych graczy rankingu ogólnopolskiego. W tym miejscu wspomnieć należy o 2 groźnych składach
Pierwszy to Los Amigos - drużyna o korzeniach Małyszków (Łukasz Grymel) oraz WTK Soplica (Adam Balcarek). W tym składzie są naprawdę groźni. Druga to Ryzykanci. Zespół grający dynamicznie, często z pierwszych piłek,
a jednak skutecznie. Coraz częściej widać ich w czołowej klasyfikacji na turniejach SKPS.
W temacie singli. Pierwszy turniej zapewne nie jest odzwierciedleniem indywidualnych możliwości poszczególnych graczy.
Wprawdzie pierwsze miejsce zgodnie z oczekiwaniami zajął Adil (w parach jako Bader) jednak o następne miejsca toczyła się zaciekła walka. Drugie miejsce wywalczył Misza czli Michał Małas. Kolejne to Młody, Sławek i na 5/6 Kazik z Turkiem.
Zauważyć należy jak ważną rolę w piłakrzykach odgrywa doskonała obrona. Większość graczy, którzy zajęli czołowe miejsca, to obrońcy. Część zawodników grała zgodnie z krystalizującymi się w kraju zasadami rozgrywania pojedynków singli, a dotyczących
zakazu podnoszenia piłkarzyków ataku nie trzymanych ręką podczas wybijania piłki z obrony. Co sądzicie o tym przepisie będziecie mieli możliwość wypowiedzieć się wkrótce poprzez sondę na stronie głównej.
Kolejny raz turniej dowiódł, że SKPS posiada deficyt stołów. Turniej trwał do godziny 0.30 zanudzając biednego barmana, który także bardzo chętnie zagrałby kiedyś, ale ktoś musi pilnować baru. Dzięki podwójnemu turniejowi
udało się zebrać na nowy stół ok. 100 zł. Razem mamy 244 zł. Powoli, powoli, a za jakiś czas będziemy mieli własny stół!
Niestety jakość zdjęć jest wyjątkowo marna, dlatego prezentujemy jedynie kilka w małym formacie.
|